piątek, 17 lutego 2012

Dzień Kota. Czterdziesty ósmy w tym roku.

Wielbicielom nie trzeba opisywać kocich zalet, nieprzekonanych słowa nie przekonają. Może to zrobić tylko kot wkraczający w odpowiednim momencie - jak mojego znajomego, który przyznał się niedawno, że kiedyś nie znosił kotów. Teraz opiekuje się uroczą ósemką. "Tak jakoś wyszło".


Pozdrawiając serdecznie psy kotom życzymy:


misek zawsze wypełnionych dobrym jedzeniem

pieszczot akurat tyle, ile same chcą

ciepłych i przytulnych miejsc do spania

miejsca do szaleństw i głupawek

stałej opieki lekarskiej

dozgonnej miłości opiekunów

oraz zmiany krzywdzących stereotypów i przesądów.



Opiekunom zaś, wielbicielom i jeszcze nieprzekonanym - życia jak pies z kotem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz